„Sekret nieudanych związków. Pamiętnik Alex.Gi” to książka, która porusza najczulsze struny kobiecego serca. To opowieść o poszukiwaniu miłości, o iluzjach, które potrafią trwać latami, i o przebudzeniu, które przychodzi wtedy, gdy już nic innego nie pozostaje.
Autorka – Aleksandra Gmyrek, ukrywająca się pod pseudonimem Alex.Gi, otwiera przed czytelniczkami swoje emocje, błędy i momenty, w których chciałoby się po prostu krzyknąć: „Boże, jaka ja byłam zakochana!”
To nie poradnik, ale pamiętnik. Nie daje gotowych rozwiązań – raczej zaprasza do refleksji i otwiera szeroko oczy, każdej osobie, która nie umie ułożyć życia miłosnego.
To historia, w której wiele kobiet odnajdzie samą siebie.
Moja historia – czyli jak zaczęło się moje „przebudzenie”
To moja historia. Przez piętnaście lat próbowałam zbudować coś trwałego, prawdziwego, pięknego… i za każdym razem kończyło się tak samo – rozczarowaniem, ciszą i rozmazanym tuszem pod oczami.
Mam 35 lat. Nigdy nie miałam ślubu. A samotność potrafiła być głośniejsza niż tykający zegar, który przypominał, że „już czas”.
Zadawałam sobie te same pytania: „Co jest ze mną nie tak?”, „Dlaczego znowu mi się nie udało?”, „Czemu trafiam na niewłaściwych mężczyzn?”
I długo wierzyłam, że wystarczy bardziej się starać, być milszą, piękniejszą, spokojniejszą. Ćwiczyłam, czytałam poradniki, dopasowywałam się.
Myślałam, że miłość jest nagrodą za perfekcję.
A potem wydarzyło się życie. I kilka historii, które do dziś mam w sercu.

Przed przebudzeniem
W tej części „Sekretu nieudanych związków. Pamiętnika Alex.Gi” opisuję siebie – dziewczynę, która kochała bez granic.
Boże, jaka ja byłam zakochana! Wchodziłam w relacje z wiarą, że tym razem będzie inaczej. Ufałam zbyt szybko, dawałam zbyt dużo, traciłam czujność. Wchodziłam ze związku w związek.
Myślałam, że bycie idealną partnerką oznacza zawsze dobrze wyglądać, rozumieć, wspierać i nie mieć zbyt wielu własnych potrzeb.
Tyle że w tym wszystkim zapominałam o jednej osobie – o sobie samej.
Trzy związki, trzy wersje mnie – każda z nich starała się zasłużyć na miłość. I każda kończyła tak samo – z sercem w kawałkach i pytaniem: „Dlaczego znowu?”
Przebudzenie
W tej części zaczynam widzieć więcej.
Każdy kolejny związek staje się nie tylko historią, ale i lekcją.
Krystian– przystojny milioner, który działał jak uzależnienie.
Antonio– ognisty Hiszpan, który potrafił kochać równie mocno, jak ranić.
Dominik – refleksyjny intelektualista, z którym można było rozmawiać godzinami o duszy i gwiazdach.
Mikael– wakacyjna miłość, która pachniała słońcem i winem, ale od początku czułam że coś jest nie tak? Czy się myliłam? Przeczytacie w pamiętniku!
To w tej części Alex.Gi zaczyna dostrzegać schematy, których wcześniej nie widziała.
Przestaje idealizować. Zaczyna rozumieć.
To moment, w którym kobieta po raz pierwszy nie tylko czuje, ale widzi prawdę o sobie i o tym, jak kocha.
Sekret
Po ostatnim rozpadzie relacji zostałam sama – naprawdę sama.
Bez uciekania w kolejny związek, bez wymówek i bez iluzji.
Została cisza, której wcześniej unikałam. I właśnie wtedy, w tej ciszy, odkryłam coś, co odwróciło całe moje myślenie o miłości. Coś tak banalnego i prostego a jednocześnie niesamowitego ! Odkryłam sekret. Sekret nieudanych związków, który jak się okazuje nie jest moim prywatnym dramatem. To historia powtarzana w kółko – tylko obsada się zmienia: raz kobieta, raz mężczyzna, ale scenariusz i schemat wciąż ten sam.
„Sekret nieudanych związków. Pamiętnik Alex.Gi” to książka o dojrzewaniu emocjonalnym, o łzach i śmiechu, o nadziei i sile, którą odzyskuje się dopiero wtedy, gdy przestaje się szukać wybawcy – i zaczyna się ratować i widzieć siebie.
Z humorem, czułością i czasem brutalną szczerością opowiadam o tym, co dzieje się, gdy przestajesz się oszukiwać.